Co nam dał ten rok?Aleksandra i Maciej Gołębiewscy: "Ten rok był dla nas wielkim doświadczeniem ukazującym, jak wiele dobrego może się zdarzyć, gdy nie zabraknie entuzjazmu i zaangażowania. Przedszkole jest naszym wielkim sprzymierzeńcem w wyrabianiu u Marysi prostych, ale jakże ważnych nawyków: porządkowania zabawek, samodzielności w ubieraniu, nieprzerywania dorosłym w trakcie rozmowy, witania się ze starszymi i innych. Wspólny wysiłek nas i nauczycieli przynosi zaskakująco szybkie efekty. Mimo dużej odległości między naszym domem a Pruszkowem (mieszkamy niedaleko Skierniewic), każdego dnia jesteśmy coraz bardziej pewni, że była to jedna z lepszych naszych decyzji życiowych."
Magdalena i Zbigniew Libera: "Kiedy Monika zaczęła chodzić do przedszkola, byliśmy pełni obaw jak sobie poradzi, gdyż dość powoli adaptuje się w nowym otoczeniu. Dziś - pod koniec roku przedszkolnego - możemy z ogromną radością stwierdzić, że rozwija się jak róża: z małego pączka w piękny kwiat. Łatwiej nawiązuje kontakty z innymi dziećmi i dorosłymi, jest pewniejsza siebie, bardziej sprawna fizycznie, a do tego jest bardziej radosna: śpiewa piosenki, recytuje wiersze i z zapałem mówi po angielsku. Poza tym wspólne działanie przedszkola i rodziców oraz rozwijanie świadomości o wychowywaniu dzieci poprzez uczestnictwo w wykładach jest czymś szczególnym, czymś co pozwala traktować każde dziecko jak odrębną jednostkę. Jednym słowem: jesteśmy dumni i szczęśliwi, że możemy brać udział w projekcie STERNIKA. Jest to najlepsza inwestycja w przyszłość Moniki..." 
Monika i Grzegorz Świderscy: "Równo ustawiane buty w korytarzu, z czym do tej pory bywało różnie. Ubranka składane z przejęciem w kostkę przez synka-bałaganiarza. Dźwięk melodii nuconych przez nasze nieśpiewające do tej pory dzieci. Kwestię "a w naszym domu, to jest taka zasada, że..." wygłaszaną przez pociechy przy okazji różnych rodzinno-towarzyskich spotkań. Pytanie "a czy pamiętasz o swoich obowiązkach?" zadawane sobie nawzajem przez dzieci. Zobaczyliśmy, że współdziałanie (rodziców i przedszkola) w procesie wychowania daje lepsze efekty. Że nawyki rzeczywiście da się wypracować. Mieliśmy okazję podpatrzeć i wykorzystać praktyczne rozwiązania spraw wychowawczych od innych rodziców. Najważniejsze jest jednak nasze poczucie bezpieczeństwa co do teraźniejszości, ale i przyszłości wychowania. Poczucie, że dzieci są w dobrym miejscu i w dobrych rękach." 
|