Rodzice dzieci, które uczęszczają do szkół prowadzonych przez stowarzyszenie Sternik są pewni, że ich córki i synowie wyrosną na liderów i to oni będą zmieniać świat.
Kiedyś o piłkarzach Holandii mówiło się, że grają „futbol totalny”. My możemy powiedzieć, że to jest „szkoła totalna” – mówi jeden z ojców pięciorga dzieci.
If you were an energetic nine-year-old boy who loved school, did your best but also loved charging about, trying to beat your friends at every game possible, imagine the hell of our currrent state school system where ball games are banned from the playground in case someone gets hurt, there is no outside play in bad weather and you are constantly in trouble for being too competitive because winning is not what it's about. And, worse, Jamie Oliver fruit smoothies have replaced sponge pudding in your school dinner, so you're starving by two o'clock.
Rzeczpospolita, 15-11-2006 „Rodzice powinni mieć wolność wyboru”
Na świecie są feministki, które opowiadają się za powrotem do osobnych szkół dla dziewcząt i chłopców. Ich zdaniem w takich szkołach dziewczęta rozwijają się znacznie szybciej i potem mają większe szanse w życiu