Rodzice
Rodzinne Kolędowanie
Środa, 13. Styczeń 2010 13:41

W sobotę 9.01.2010 r. odbyło się w "Promieniach" kolędowanie w gronie naszych rodzin.
Ciągle wracam myślami do tego dnia. W zeszłym roku nie byliśmy na kolędowaniu i nawet nie wiedziałam, co straciliśmy :)
To było świetne spotkanie! Kwintesencja tego, jak wyobrażałam sobie budowanie klimatu "wokół i w" Promieniach: rodzinna atmosfera, poczucie dobrze spędzonego wspólnie czasu, dużo radości dla nas wszystkich.
Ciągle mam przed oczami dwie, obdarzone pięknymi głosami mamy, które zagrzewały do śpiewu :)
Jak tu nie zacieśniać więzi z innymi rodzicami, albo nie przedstawić się jeszcze tym nieznanym w sytuacji, gdy korzystamy ze wspólnego śpiewnika, a nasze dzieci wymieniają właśnie tamburyno na dzwoneczki...
I sam śpiew - z podziałem na głosy, zaangażowaniem zarówno mam, jak i tatusiów. Jak dobrze, że widziały to nasze wszystkie dzieci.
Wielkie dzięki za to sobotnie przedpołudnie!

Monika Świderska

 
Rodzinne wyjście do teatru
Poniedziałek, 11. Styczeń 2010 17:09

30 grudnia 2009 grupą rodzin z "Promieni" wybraliśmy się do teatru.
To był spontaniczny pomysł rodziców, który zrodził się z prywatnych, kuluarowych rozmów o spędzaniu czasu z dziećmi, jakie odbywały się w przedszkolnej szatni i przy okazji różnych nieformalnych spotkań.
Zależało nam na spektaklu, który sprawdzi się w roli bezpiecznego i wartościowego sposobu na rodzinne spędzanie przerwy świątecznej. Wybór padł na przedstawienie "Szopka krakowska" w warszawskiej Lalce, co ładnie korespondowało z wykonaną wcześniej przez przedszkolaki szopką bożonarodzeniową.
Mroźnym popołudniem stawiła się zwarta i silna grupa licząca blisko 40 osób. A potem... kukiełki, muzyka, barwne widowisko i mnóstwo emocji: były szeroko otwarte oczy, zagryzione z przejęcia wargi, głośny śmiech, machanie rączkami do wesołej Małgorzatki, wspólny z aktorami śpiew i długie oklaski.
Ponoć część naszej grupy w poszukiwaniu dalszych wrażeń trafiła nawet na scenę i za kulisy:)
Mnie osobiście bardzo ucieszyła ta wspólna impreza!

Monika Świderska

 
Szopka już czeka...
Czwartek, 17. Grudzień 2009 07:53

Udało się! Dziś powstała piękna Szopka Krakowska w Naszym Przedszkolu. Grupa Wróbelków, mocno zdziesiątkowana chorobami, wspomagana przez kilka Koników i dzielnych Rodziców sprostała ambitnemu zadaniu. Miałam wątpliwości czy uda się dobrze i z dobrym efektem końcowym wypełnić postawione Wróbelkom (3-4 letnie dzieci) zadanie. Jak „ugryźć” to wyzwanie, aby dzieci dobrze spędziły czas i rzeczywiście czynnie brały udział w powstawaniu szopki? Po rozmowach z innymi Rodzicami powstał plan. Plan, który pozwolił marzyć i zarazem dawał impuls do działania. I przyszedł efekt naszej pracy – piękna szopka oraz wspólnie, dobrze spędzone popołudnie. W tym miejscu pasuje mi mały cytat św. Josemarii Escrivy: „Marzcie a rzeczywistość przerośnie Wasze marzenia” .


Chciałam wszystkim bardzo podziękować za niebywałe zaangażowanie. Naprawdę duże wrażenie robiły małe stoliki z siedzącymi przy nich Wróbelkami i ich Rodzicami. Bibuły, kolorowe papiery i taśmy klejące aż śmigały…
Liczę, że czekają na nas kolejne zadania i wyzwania. Dzięki nim mamy szansę poznawać siebie, swoje możliwości a przy tym dobrze się bawić razem z naszymi dziećmi.

Aleksandra Chojecka - Gołębiewska (12.12.2009 r.)

 

 
Mówią Rodzice
Poniedziałek, 08. Czerwiec 2009 12:18

  

Co nam dał ten rok?

Aleksandra i Maciej Gołębiewscy:

"Ten rok był dla nas wielkim doświadczeniem ukazującym, jak wiele dobrego może się zdarzyć, gdy nie zabraknie entuzjazmu i zaangażowania. Przedszkole jest naszym wielkim sprzymierzeńcem w wyrabianiu u Marysi prostych, ale jakże ważnych nawyków: porządkowania zabawek, samodzielności w ubieraniu, nieprzerywania dorosłym w trakcie rozmowy, witania się ze starszymi i innych. Wspólny wysiłek nas i nauczycieli przynosi zaskakująco szybkie efekty.
Mimo dużej odległości między naszym domem a Pruszkowem (mieszkamy niedaleko Skierniewic), każdego dnia jesteśmy coraz bardziej pewni, że była to jedna z lepszych naszych decyzji życiowych."

 

Magdalena i Zbigniew Libera:

"Kiedy Monika zaczęła chodzić do przedszkola, byliśmy pełni obaw jak sobie poradzi, gdyż dość powoli adaptuje się w nowym otoczeniu. Dziś - pod koniec roku przedszkolnego - możemy z ogromną radością stwierdzić, że rozwija się jak róża: z małego pączka w piękny kwiat.
Łatwiej nawiązuje kontakty z innymi dziećmi i dorosłymi, jest pewniejsza siebie, bardziej sprawna fizycznie, a do tego jest bardziej radosna: śpiewa piosenki, recytuje wiersze i z zapałem mówi po angielsku. Poza tym wspólne działanie przedszkola i rodziców oraz rozwijanie świadomości o wychowywaniu dzieci poprzez uczestnictwo w wykładach jest czymś szczególnym, czymś co pozwala traktować każde dziecko jak odrębną jednostkę.
Jednym słowem: jesteśmy dumni i szczęśliwi, że możemy brać udział w projekcie STERNIKA. Jest to najlepsza inwestycja w przyszłość Moniki..."

Monika i Grzegorz Świderscy:        

"Równo ustawiane buty w korytarzu, z czym do tej pory bywało różnie. Ubranka składane z przejęciem w kostkę przez synka-bałaganiarza. Dźwięk melodii nuconych przez nasze nieśpiewające do tej pory dzieci.
Kwestię "a w naszym domu, to jest taka zasada, że..." wygłaszaną przez pociechy przy okazji różnych rodzinno-towarzyskich spotkań.
Pytanie "a czy pamiętasz o swoich obowiązkach?" zadawane sobie nawzajem przez dzieci.
Zobaczyliśmy, że współdziałanie (rodziców i przedszkola) w procesie wychowania daje lepsze efekty. Że nawyki rzeczywiście da się wypracować.
Mieliśmy okazję podpatrzeć i wykorzystać praktyczne rozwiązania spraw wychowawczych od innych rodziców.
Najważniejsze jest jednak nasze poczucie bezpieczeństwa co do teraźniejszości, ale i przyszłości wychowania. Poczucie, że dzieci są w dobrym miejscu i w dobrych rękach."

 


Copyright © 2009, Stowarzyszenie Wspierania Edukacji i Rodziny "Sternik". Webmaster: webmaster@solmedia.pl